„Jeśli szukasz jego pomnika, rozejrzyj się dookoła”
czwartek, 02 września 2010 00:00

Pogrzeb ks. Leszka Kozioła

Gorliwy, pracowity, pełen ciepła i dobroci, kochający muzykę, służący Bogu i ludziom – wspaniały kapłan i wierny przyjaciel. Taki był proboszcz parafii Mogilno, ksiądz prałat Leszek Kozioł, którego ciało złożone zostało w czwartek drugiego września, przy wejściu do kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, którego był budowniczym. Ceremonii pogrzebowej przewodniczył i homilię wygłosił, ordynariusz diecezji tarnowskiej ks. bp Wiktor Skworc.


Ksiądz prałat Leszek Kozioł zmarł w wieku 61 lat, w sobotę 28 sierpnia o godzinie 4.15, po ośmiu miesiącach walki z ciężką chorobą. Przez 37 lat był kapłanem oddanym Bogu i ludziom. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk biskupa tarnowskiego Jerzego Ablewicza 27 maja 1973 roku w Tarnowie. Gospodarzem parafii Mogilno był przez ostatnie 22 lata.

Ciało księdza proboszcza zostało przewiezione ze szpitala w Krakowie do Mogilna, we środę pierwszego września. Po Mszy św. rozpoczęło się całonocne czuwanie modlitewne, podczas którego, a także w czasie uroczystości pogrzebowych, wartę przy trumnie pełnili strażacy Ochotniczej Straży Pożarnej w Mogilnie.

Pogrzeb prałata, zgromadził rzesze wiernych. Obecni byli nie tylko mieszkańcy z Mogilna, Koniuszowej i Posadowej ale także z sąsiednich wsi oraz delegacje przybyłe m.in. z Delastowic – rodzinnej miejscowości księdza Leszka oraz parafii, w których pracował jako wikariusz i katecheta: Szczepanowa, Grybowa, Łączek Kucharskich, Nowego Sącza i Łącka. Wśród ok. 150 przybyłych księży, znaleźli się m.in. nasi rodacy: Józef Mirek i Stanisław Ruchała pracujący w Kamionce Wielkiej, a także byli wikariusze naszej parafii: Robert Osak, Adam Bezak, Maciej Knapik, Waldemar Cieśla, Wojciech Jurkowski i Michał Kotra. Nie zabrakło również sióstr zakonnych.

Na początku Mszy św. pogrzebowej został odczytany list nadesłany z Rzymu, przez arcybiskupa Zygmunta Zimowskiego. Okazał on wielki żal i ubolewanie z powodu śmierci jego bliskiego przyjaciela. Wyrazy najszczerszego współczucia złożył rodzinie księdza Leszka – mamie Cecylii oraz siostrom.

W homilii natomiast, biskup Wiktor Skworc, przypomniał, że należy w ślad za księdzem Leszkiem przyjmować własny krzyż i wypłynąć na głębię. Poinformował wiernych o dacie konsekracji kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Wydarzenie to, zostało zaplanowane jeszcze za życia księdza proboszcza, na dzień odpustu parafialnego 14 września 2011 roku.

Po Mszy św., trumna z ciałem księdza prałata Leszka, została przeniesiona w uroczystej procesji wokół kościoła pw. Św. Marcina, a następnie złożona w grobowcu przy wejściu do nowego kościoła, którego budowę ksiądz Leszek zainicjował w 1992 roku. Uroczystość pogrzebową uświetnił występ chóru parafialnego oraz Orkiestry Dętej z Mystkowa.

W pamięci parafian, jak sami przyznają, ksiądz Leszek Kozioł zapisał się jako wzór wszelkich cnót kapłańskich. Był życzliwym i pełnym humoru pasterzem, troskliwym opiekunem parafii i budowniczym kościoła.  Kochał muzykę, grał na harmonii i organach, z ogromną  pasją prowadził chór parafialny. Jedną z jego ulubionych utworów była piosenka „Oto jest dzień, który dał nam Pan”. W Księdze Kondolencyjnej pewna osoba pisze: „Wydał mi się człowiekiem bardzo dobrym, wrażliwym i bardzo wesołym, gdyż uśmiech nie schodził nigdy z jego twarzy.” Inna dodaje: „swoim humorem, żartami i śpiewem nieraz pobudzał do życia”.



Jadwiga Jelińska (Reda)


 

Created by Szczepan Sikoń